Przejdź do treści
buy2ride.pl

Rynek

Rekordowe siedem miesięcy: 41 960 nowych motocykli, Junak w górę o 151%

4 min czytania

Samar podał dane za lipiec 2026: polski rynek jednośladów rośnie o 34,83%, ale wzrost ciągną tanie marki, nie premium. Sprawdzamy, kto naprawdę zyskuje i gdzie stoi prąd.

Polski rynek jednośladów ma za sobą siedem miesięcy bez precedensu w statystykach. Instytut Samar podał 7 sierpnia 2026 dane za lipiec: 52 760 zarejestrowanych jednośladów od początku roku, o 34,83% więcej niż rok wcześniej. Ciekawsze od samego wzrostu jest to, jak się rozkłada.

Motocykle ciągną rynek, motorowery zostają w tyle

Od stycznia do lipca 2026 zarejestrowano 41 960 motocykli — o 42,63% więcej rok do roku. Motorowerów w tym samym czasie 10 800, ale ich wzrost to tylko 11,18%.

Sam lipiec: 9 403 jednoślady, w tym 7 140 motocykli (+33,88% r/r) i 2 263 motorowery.

Motocykle odpowiadają dziś za blisko cztery piąte wszystkich rejestracji jednośladów. Rynek nie rośnie równo — rośnie w segmencie, który wymaga prawa jazdy i większych pieniędzy.

Junak wszedł na podium i to on rośnie najszybciej

Ranking marek po siedmiu miesiącach 2026, w samych motocyklach:

  • Honda — 7 440 rejestracji (+20,86% r/r)
  • Yamaha — 4 243 (+15,96%)
  • Junak — 3 023 (+151,29%)
  • QJ Motor — czwarty, o 249 sztuk za Junakiem

Honda ma około 17,7% rynku nowych motocykli i jest liderem od lat. Ale dynamika jest gdzie indziej: Junak zwiększył sprzedaż ponad dwuipółkrotnie i wyprzedził QJ Motor na trzecim miejscu. Dwie z czterech czołowych pozycji zajmują dziś marki z niższej półki cenowej.

To najważniejsza informacja z całego zestawienia. Rekord nie bierze się z tego, że Polacy kupują drożej. Bierze się z tego, że kupują taniej i więcej.

Prąd rośnie szybciej niż rynek, ale to wciąż motorowery

W lipcu 2026 jeździło w Polsce 31 670 elektrycznych jednośladów. Podział jest jednoznaczny: 27 154 motorowery (85,7%) i tylko 4 516 motocykli (14,3%).

Rejestracje elektryków za siedem miesięcy 2026: 4 179 sztuk, o 47,1% więcej niż przed rokiem. W samym lipcu 872 sztuki (+44,4%). Dla porównania cały 2025 rok zamknął się liczbą 4 820 rejestracji (+13,5%) — 2026 pobije ten wynik z dużym zapasem.

Uwaga metodyczna, bo łatwo tu o błąd: Samar podaje liczby elektryków w osobnym raporcie o parku pojazdów, a nie w raporcie o nowych rejestracjach. Nie mamy podstaw zakładać, że obie liczone są identycznie, więc nie wyliczamy z nich jednego „procentu rynku". Kierunek jest jasny, dokładnego udziału — nie znamy.

Fraza „Super Soco" to dziś w Polsce w praktyce pytanie o elektryczną 125-tkę na kategorię B. Cennik producenta na 2026 rok: TSX i TC po 9 999 zł, TC MAX rocznik 2026 za 17 999 zł, STASH za 28 999 zł. Roczniki 2022 i 2023 TC MAX-a stoją po 14 999 zł — 3 000 zł taniej niż nowy rocznik tego samego modelu.

Co z tego wynika, jeśli właśnie kupujesz

Trzy rzeczy, które wynikają wprost z liczb, a nie z opinii:

  1. Rekord rejestracji dziś to podaż na rynku wtórnym za dwa-trzy lata. Jeśli nie spieszy ci się do salonu, czekaj — rocznik 2026 będzie licznie reprezentowany wśród używek.
  2. Marki, których rok temu prawie nie było w czołówce, dziś w niej są. Przy zakupie używanego Junaka czy QJ Motora sprawdź dostępność części i serwisu w swojej okolicy — tego statystyki nie powiedzą.
  3. Elektryk to na razie decyzja miejska. Ponad osiem na dziesięć elektrycznych jednośladów w Polsce to motorower, nie motocykl.

Aktualne oferty przejrzysz w dziale motocykle, a dane techniczne konkretnych modeli — w katalogu.

Danych za sierpień 2026 w dniu publikacji tego tekstu jeszcze nie było. Lipcowe Samar opublikował 7 sierpnia, więc sierpniowych spodziewaj się w pierwszej połowie września.

Źródła

Przeczytaj też